Weekendowe świętowanie otwarcia nowego lokalu Whiskey in the Jar na Starym Rynku 100 w Poznaniu już za nami. Grand Opening okraszone było wieloma atrakcjami. Goście i załoga z obsługi knajpy – najlepsi! Byliśmy tam, widzieliśmy i podzieliliśmy się z Wami relacją z tego wydarzenia. Warto przeczytać dalej, bo działo się – ojjj działo!

Główne hasło imprezy otwarciowej – #IdzieNowe miało odzwierciedlenie w rzeczywistości. Nowy lokal Whiskey in the Jar znajdujący się na płycie poznańskiego Starego Rynku pod numerem 100 różni się zdecydowanie od drugiego znajdującego się po przeciwnej stronie rynku. Lokal jest zdecydowanie większy i posiada dwa poziomy. Tylko i zdecydowanie aż, atmosfera i ludzie, którzy są zaangażowani w rozwój marki Whiskey in the Jar w Poznaniu tworzą najlepszy klimat tego miejsca. Bo jak to się mówi – to ludzie decydują o klimacie i atmosferze panującej w danym miejscu. Steki, burgery i drinki podawane w charakterystycznych dla tego miejsca Jarach to tylko nieliczne z kulinarnych atrakcji oferowanych przez to miejsce, a wyjątkowy klimat rockowo-motocyklowy rzuca się w oczy już od samego wejścia.

Wielkie otwarcie rozpoczęło się w piątek 25.09.2015 – na tą część wielkiego świętowania można było wejść na specjalne zaproszenia. Wieczór uświetnił występ BoogieBoys. Chłopaki dały czadu na scenie i sprawili, że przybyli goście zaczęli tańcować w każdym możliwym miejscu lokalu. Zabawa trwała do późnych godzin nocnych. A kolejnego dnia…

No właśnie. Jeszcze dobrze nie ochłonęliśmy po piątkowych emocjach a już startowaliśmy z drugim dniem Wielkiego Otwarcia. Głównym punktem sobotniej imprezy był pokaz burleski w wykonaniu jednej z gwiazd programu TVN Mam Talent Pin Up Candy Girl. Pokaz był podzielony na dwie części – pierwsza odbyła się wewnątrz lokalu, a druga na zewnątrz gdzie pokaz Pin Up Candy Girl zakończył się w wielkim kielichu wypełnionym wodą. Występ zrobił ogromne wrażenie na przybyłych gościach. Po pokazie burleski w klubie rozbrzmiała muzyka rock`n`roll`owa i przybyli goście rozpoczęli zabawę taneczną do białego rana.

Mieliśmy zaszczyt gościć w ciągu tych dwóch dni z naszą Fotobudką Poznań w Whiskey in the Jar. Nasze wrażenia po imprezie opisują jedynie dwa słowa – było epicko! Każdy kto stawał przed obiektywem fotobudki sprawiał, że poziom dobrego humoru stał przez cały czas na najwyższym z możliwych poziomów. Scenariusz zdjęciowy w sekwencji: przed imprezą, w trakcie imprezy, zgon – sprawiał, że efekty zdjęciowe przyprawiały nas o ból brzucha – oczywiście ze względu wszechogarniającego śmiechu. Druki wychodziły jeden za drugim. Pomysłowość gości przechodziła nasze najśmielsze oczekiwania, a na samym końcu wyłoniliśmy Króla Selfie – kto nim został…?! Ci co byli i bawili się z nami na pewno wiedzą 🙂

Pozdrawiamy najlepszą ekipę z Whiskey in the Jar i mamy nadzieję, że nie była to nasza ostatnia impreza w tym wyjątkowym miejscu!